Stare porzekadło mówi, że ściany mają uszy. W przypadku nowych inwestycji deweloperskich dodatkowe uszy są jednak zupełnie niepotrzebne – i bez nich wszystko doskonale słychać, gdyż ściany budynków bardzo często charakteryzują się nieodpowiednią izolacyjnością akustyczną. Nic dziwnego, że coraz więcej właścicieli i użytkowników mieszkań w nowym budownictwie narzeka na brak spokoju i prywatności.

Mieszkanie-wykonczone-pod-klucz-w-nowej-inwestycji-deweloperskiej-w-Warszawie-zdjecie-salonu Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?

Jeżeli wierzyć danym Centrum Badania Opinii Społecznej, co piąty Polak uważa, że w jego mieszkaniu panują niekorzystne warunki akustyczne. Jakie hałasy najbardziej przeszkadzają nam w codziennym funkcjonowaniu? Otóż wśród największych problemów wymieniamy donośną muzykę oraz kłótnie za ścianą. Co ciekawe, zdaniem socjologów staliśmy się dużo mniej wyrozumiali, jeżeli chodzi o hałaśliwe wybryki sąsiadów zza ściany – dziś od imprezowania są kluby. Dom ma być natomiast miejscem do wypoczynku po ciężkim dniu w pracy. Niestety wypocząć nie jest wcale tak łatwo, bo w obecnie wznoszonych domach prawie nie stosuje się rozwiązań o dobrych właściwościach izolacyjności akustycznej.

Mieszkanie-wykonczone-pod-klucz-w-nowej-inwestycji-deweloperskiej-w-Warszawie-zdjecie-salonu Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?

**

Jeden z internautów pisze: – Dużo osób wspomina o problemach w mieszkaniach w nowo wybudowanych blokach. Dopiero, jak zamieszkałem z żoną w nowym mieszkaniu, to zrozumiałem, o czym ci ludzie pisali (…) Słychać dosłownie wszystko: normalną rozmowę, śmiech, rozbijającą się szklankę o podłogę, telewizor. Razem z żoną jesteśmy wykończeni psychicznie, bo nie da się spać.

Drugi internauta odpowiada: – Na co liczyłeś, wprowadzając się do bloku? To jest całkowicie normalne, że przez g***niane ściany słychać nawet, jak sąsiad mlaska, jedząc kiełbasę.

**

Mieszkanie-wykonczone-pod-klucz-w-nowej-inwestycji-deweloperskiej-w-Warszawie-zdjecie-salonu Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?

Polskie prawo budowlane reguluje kwestię stopnia izolacji dźwiękowej. Zgodnie z przepisami przez ściany oddzielające dwa lokale mieszkaniowe nie powinny przechodzić dźwięki o natężeniu niższym niż 50 decybeli (hałasy powyżej 70 dB są wysoce nieprzyjemne, a te powyżej 100 dB szkodliwe dla słuchu). Generalnie budynek powinien być zaprojektowany i wykonany tak, aby poziom hałasu, na który narażeni są jego użytkownicy, umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach.

Problem w tym, że deweloperzy na szeroką skalę minimalizują koszty i stosują najtańsze materiały budowlane, które nie spełniają wymagań akustycznych, np. do wyciszenia stropów używają zwykłego styropianu, który nie tłumi dźwięków uderzeniowych, w odróżnieniu od wełny mineralnej szklanej czy skalnej. Dlatego słyszymy naszych sąsiadów nawet wtedy, gdy nie zachowują się jakoś wybitnie głośno.

Mieszkanie-wykonczone-pod-klucz-w-nowej-inwestycji-deweloperskiej-w-Warszawie-zdjecie-salonu Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?

Jak się nie naciąć?

W wielu nowych inwestycjach deweloperskich izolacyjność akustyczna ścian i stropów nie spełnia wymagań wynikających z przepisów. Dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie mieszkania, warto je odwiedzić w godzinach, w których spodziewamy się hałasu. Jest to o tyle istotne, że izolacyjność w istniejącym budynku dość ciężko jest potem poprawić. Przy okazji możemy od razu sprawdzić, czy deweloper przypadkiem nie zapomniał o wyciszeniu instalacji sanitarnej albo uszczelnieniu gniazdek elektrycznych. Dobrym pomysłem jest też skonsultowanie się z inżynierem budowlanym i przedstawienie mu dokumentacji budynku.

Mieszkanie-wykonczone-pod-klucz-w-nowej-inwestycji-deweloperskiej-w-Warszawie-zdjecie-salonu Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?

Uwaga: to, że budynek jest zgodny z normami, nie musi wcale oznaczać, że jest cichy. Normy powstają bowiem przy założeniu, że nasi sąsiedzi funkcjonują w sposób „normalny”. Nawet najgrubsza ściana nie uchroni nas przed lokatorami, którzy uwielbiają puszczać muzykę na pełen regulator.

Open modal
Opublikowano piątek, 18 styczeń 2019 przez Maciej Balcerek
avatar
Chief manager / supervision Skills: prawo, sprzedaż, opiniowanie i pełna obsługa nieruchomości, logistyka,negocjacje, umowy, odpowiedzialność za misję firmy, ostatnie słowo.

Odpowiedzi: 9 do wpisu “Nowe inwestycje deweloperskie mają za cienkie ściany?”

  1. avatar Marek napisał(a):
    5 styczeń 2019 o godz. 17:21

    Huk za ścianą jeszcze zaniosę, ale ten odgłos chodzenia dobiegający z sufitu doprowadza mnie do paranoi. Podłóg też dobrze nie wyciszają. To co dla jednych jest podłogą, dla innych jest sufitem…

  2. avatar Weronika napisał(a):
    6 styczeń 2019 o godz. 08:09

    To ja jestem tym co piątym Polakiem, który narzeka na hałasy zza ściany. Najgorsze jest to że wydawało mi się że zakupiłam mieszkanie na spokojnym osiedlu, a tu mieszkanie studenckie obok. Zero poszanowania dla ciszy nocnej.

  3. avatar Micha napisał(a):
    7 styczeń 2019 o godz. 11:27

    Czemu deweloperzy nie używają materiałów spełniających wymogi akustyczne? Od czego jest inspektor budowy? Chyba właśnie od tego żeby pilnować takich rzeczy. A potem ktoś odbiera te budynki, daje pozwolenie na zamieszkanie, a potem ludzie się męczą. Po co to prawo budowlane jest, jak wszyscy budują po swojemu!?

  4. avatar Patrycja napisał(a):
    10 styczeń 2019 o godz. 14:32

    Ładnie to ujeliście "wyciszenie instalacji sanitarnej". Moi budowlańcy nie znali tego określrniam. Po prostu słyszę jak się woda po rurach leje. I nie mieszkam w bloku, tylko w domku jednorodzinnym. Mąż i ja na budowlańce się nie znamy, nawet ich o to nie zapytaliśmy, bo skąd mieliśmy wiedzieć.

  5. avatar Roman napisał(a):
    13 styczeń 2019 o godz. 07:26

    Wyłożenie ścian materacami powinno pomóc he he

  6. avatar Franek napisał(a):
    13 styczeń 2019 o godz. 14:51

    Jak się cieszę, że mieszkam w kamienicy. Tam ściany są wystarczająco grube. Mogę czuć się całkowicie swobodnie i nie martwić się o prywatność.

  7. avatar Mickey napisał(a):
    20 styczeń 2019 o godz. 11:25

    Taki już urok mieszkań. Nawet tv nie trzeba włączać, aby doznać trochę rozrywki. Można zacząć pisać scenariusze do "Trudne sprawy" i "Dlaczego ja".

  8. avatar Renata napisał(a):
    21 styczeń 2019 o godz. 21:39

    Moim zdaniem to kwestia mebli. Kiedyś cała ścian była zakryta meblościanką. Każdy je miał i każdy w pewien sposób wygłuszał swoje mieszkanie, taki parawan ochronny. Taka dodatkowa ściana dźwiękoszczelna. Teraz panuje minimalizm, mało tego typu mebli, więc dźwięki się noszą.

  9. avatar FreeG napisał(a):
    29 styczeń 2019 o godz. 16:50

    Z drzwiami do mieszkania jest podobny problem. Te antywłamaniowe oparte są na szkielecie stalowym i obite blachą, taką najzwyklejszą. I w ten sposób słychać każdy szelest na klatce. Coś strasznie irytujacego.

Zostaw odpowiedź