12 kwietnia 2019

Lepiej usiądź: 5 zdumiewających ciekawostek o krzesłach

Z krzeseł korzystamy każdego dnia, ale większość z nas nie zdaje sobie nawet sprawy, jak interesujące są to przedmioty. Czas to zmienić! Poniżej przedstawiam 5 zadziwiających faktów o tych wyjątkowych meblach.

Rozpacz krzeseł objawia się w skrzypieniu

Zbigniew Herbert

Drewniane krzesla o naturalnym uslojeniu, to rozwiaznie do tradycyjnych wnetrz

1. Najdroższe krzesło kosztowało aż 28 milionów dolarów!

Ponad 106 milionów złotych – właśnie tyle na aukcji, która odbyła się kilka lat temu w paryskim domu aukcyjnym Christie’s, zapłacono za fotel o nazwie „Dragon Chair”, zaprojektowany w 1919 roku przez Eileen Gray. Skąd tak wysoka cena? O dziwo, nie chodzi o tapicerkę z wysokiej jakości skóry, ani nawet o smoki wyrzeźbione na poręczach mebla. Największy wpływ na ostateczną kwotę zakupu miał bez wątpienia fakt, że właścicielem tego niezwykłego mebla przez wiele lat był słynny francuski projektant mody, Yves Saint Laurent. Ciekawostka w ciekawostce: nową właścicielką fotela została Barbara Piasecka-Johnson, polska historyczka sztuki i kolekcjonerka, żona spadkobiercy koncernu kosmetycznego Johnson & Johnson.

Plastikowe krzesla zyskuja na populranosci zwlaszcza w nowoczesnych wnetrzach

2. Krzesło elektryczne zostało skonstruowane przez dentystę

Pierwsze krzesło elektryczne skonstruował Alfred Southwick, dentysta ze stanu Nowy Jork. Na pomysł wykorzystania prądu do uśmiercania ludzi wpadł po usłyszeniu historii o pijanym mężczyźnie, który umarł natychmiast po dotknięciu generatora pod napięciem. Southwick był przekonany, że porażenie prądem pozwoli znacznie skrócić cierpienia skazańców; w tym czasie najpopularniejszą metodą egzekucji przestępców było bowiem wieszanie, co wielu osobom wydawało się zwyczajnie niehumanitarne. Czemu akurat krzesło? Southwickowi, jako dentysta z zawodu, był po prostu przyzwyczajony do tego, że pacjenci w czasie zabiegu siedzą w fotelu.

Po raz pierwszy krzesła elektrycznego użyto 6 sierpnia 1890 roku na Wiliamie Kemmlerze, ale jego śmierć nie była ani szybka, ani bezbolesna. Ciężko poparzony Kemmler przeżył pierwszą, trwającą 17 sekund egzekucję – winowajcą okazało się zbyt niskie napięcie (1000 V). Napięcie zostało zatem podniesione do 2000 V, ale generator potrzebował czasu, żeby się ponownie naładować. Drugie podejście zakończyło się śmiercią osadzonego, ale zdaniem świadków „lepiej by zrobili używając siekiery”.

Tapicerowane krzesla na stylizowanych nogach przypominajace fotel

3. W Niemczech odbywają się wyścigi na krzesłach biurowych

W niemieckiej miejscowości Bad Koenig-Zell od 2009 roku odbywają się wyścigi. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że ich uczestnicy ścigają się na krzesłach biurowych! Nie mają łatwo, bo trasa zawodów liczy sobie 200 metrów i naszpikowana jest licznymi przeszkodami, więc dotarcie do linii mety wymaga sporego refleksu i małpiej sprawności. Co ciekawe, wyścigi na krzesłach biurowych odbywają się również w Japonii (Japan’s Office Chair Grand Prix), a w zeszłym roku dotarły nawet do Polski – Wadowice w ten nietypowy sposób uczciły Europejski Tydzień Sporu. Uwaga: jazda na krześle to raczej niebezpieczny sport, radzę więc pamiętać o kasku!

Plastikowe krzesla na stalowych krzyzowych nogach to rozwiazanie do nowczesnych wnetrz

4. Krzesła początkowo służyły tylko władcom

Krzesła pojawiły się w powszechnym użyciu dopiero w XVI wieku – wcześniej meble te były zarezerwowane wyłącznie dla królów, władców i najważniejszych kapłanów. Świadczyły bowiem o wysokiej randze i sprawowanej funkcji. Zadaniem krzesła było umożliwienie władcy lub kapłanowi zajęcia odpowiedniej pozycji względem otoczenia, tak, żeby nadać mu status najważniejszej osoby w danym pomieszczeniu.

Tapicerowane krzesla sprawdzaja sie w tradycyjnych wnetrzach, gdzie chcemy wprowadzic domowa atmosfere

5. Karol Darwin posiadał pierwsze krzesło biurowe

Mało kto wie, ale Karol Darwin jest nie tylko twórcą teorii ewolucji, ale również osobą odpowiedzialną za prototyp współczesnego krzesła biurowego! To właśnie słynny przyrodnik i geolog jako jedna z pierwszych osób na świecie wpadła na to, żeby do swojego krzesła zamontować koła – wszystko po to, żeby móc w ten sposób sprawniej i szybciej badać zgromadzone przez siebie okazy.

***

I to na tyle ciekawostek. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego. Przy okazji gorąco polecam swój wpis o przewrotnym tytule „Projektant wnętrz idzie siedzieć”, poświęcony w całości kwestiom związanym z wyborem krzeseł.

Komentarze

  • Szerszeń

    Bardzo ciekawe ciekawostki. Czekam na więcej takich artykułów.

  • Patryk

    28 mln!!! A naszemu szefowi szkoda nawet 400 zł na krzeslo biurowe z Ikei!!!

  • Julia

    Polacy to jednak są wszędzie. Barbara Piasecka-Johnson mam nadzieję że chociaż wygodne było.

    zostaw odpowiedź

  • Karol

    O dzięki Ci wielki Darwinie za krzesło biurowe, bez niego moje życie nie miałoby sensu.

  • Klaudia

    To na czym wcześniej ludzie siedzieli? Ciągle stali czy co?

  • Mikołaj

    U na sprzynajmniej raz w tygodniu odbywają się wyścigi na krzesłach biurowych. Robimy nawet wyścigi pociągów, wiążemy kilka krzeseł z tak 4 żeby przynajmniej były, jest konduktor, wyznaczamy trasę i chodzi o to żeby pokonać jak najszybciej trasę bez wykolejenia. Dobry ubaw jest.

  • Pingback: Perfectspace » Złote myśli, czyli jak zagrać złotem w aranżacji wnętrz

Zostaw odpowiedź