25 października 2019

Nieznane oblicze Wilanowa, czyli gdzie oprócz pałacu można się udać

Położony na południowym krańcu Warszawy, w otoczeniu zieleni zabytkowego parku, Pałac w Wilanowie jest bez wątpienia jedną z największych atrakcji turystycznych tej dzielnicy. To miejsce turystyczne, o którym wiedzą i do którego trafiają wszyscy. Ale może nie każdy wie, że zimą park zamienia się w iście królewski ogród światła. To jedno z oczywistych miejsc, do których warto wybrać się na Wilanowie. Co z tymi mniej oczywistymi?

Na potrzeby tego wpisu rozszerzyłem trochę zakres obserwacji. Wymienione przeze mnie miejsca w jakimś stopniu łączą się przestrzennie z Wilanowem, dlatego pozwoliłem sobie o nich wspomnieć.

Jeżeli ktoś nadal nie zapoznał się z historią Wilanowa to zapraszam do mojego wcześniejszego wpisu: Skąd się wzięła nazwa Wilanów?

Miejscówki na Wilanowie, które warto znać

Mostek Zakochanych

Kładka nad Potokiem Służewieckim początkowo była zwykłą kładką, z czasem przemieniła się w coraz bardziej popularny Most Zakochanych. To wszystko za sprawą przyczepianych tam kłódek, symbolizujących miłość. Taki Most Karola tylko że na Wilanowie. Dla zainteresowanych, zwłaszcza rodzin z dziećmi, niedaleko znajduje się ogromny plac zabaw na Plaży Wilanów (róg al. Wilanowskiej i ul. Przyczółkowskiej) .

Park Natolin

Zlokalizowany pomiędzy Wilanowem a Ursynowem, Park Natoliński potrafi oczarować. Obecnie na jego terenie znajduje się rezerwat, co poniekąd utrudnia do niego dostęp. W okresie letnim wymagana jest wcześniejsza rezerwacja, ilość wejściówek ograniczona. Jego flora i fauna jest tak bogata, że już od wejścia odnosi się wrażenie, jakby było się w środku jakiejś puszczy. W ramach zwiedzania przewidziana jest wizyta w Pałacu Potockim. Tuż obok parku stoi Dąb Mieszko, jedno z najstarszych drzew w Polsce (jego wiek datuje się na 600 lat).

Royal Wilanów

Okolica centrum biznesowego wbrew pozorom ma dużo do zaoferowania okolicznym mieszkańcom, a zwłaszcza rodzinom z dziećmi. Dobrze utrzymana zieleń, ławki, place zabaw oraz place zieleni sprzyjają spokojnemu wypoczynkowi.

Lake Park Wilanów

Jednym słowem chillout… Plaża, woda, meble z palet (bielone), leżaki, hakami, osłony z żagli, wakacyjny klimat aż wisi w powietrzu. Na wejściu obowiązuje opłata (około 10 zł), ale nie odbierajmy tego negatywnie. Po prostu jest to wstępna selekcja, która pozwala wyeliminować niechciane towarzystwo. Przyznajcie sami, że jest to mądre posunięcie. Lake Park Wilanów to miejsce gdzie można przyjemnie spędzić czas.

Wawa Wake

Ciekawa alternatywa dla Lake Park Wilanów. Mimo, że położona jest poza granicami miasta (Bielawy), to warto się tam wybrać. Atmosfera podobna jak w Lake Park Wilanów, ale wstęp bezpłatny i miejsca o wiele więcej, gdzie znajdziemy boisko do siatkówki plażowej, plac zabaw dla dzieci, bar, plażę z leżakami, no i oczywiście wake park.

Trasa Powsin-Przyczółkowa

Znakomite miejsce na rower, rolki, bieganie czy dłuuugi spacer. Trasa bardzo popularna zwłaszcza w weekendy. Na szczęście jest dość szeroka, więc zmieszczą się na niej wszyscy sympatycy aktywności na świeżym powietrzu. Dlaczego o niej wspominam? W odróżnieniu od dostępnych tras rowerowych i deptaków w mieście, na całej długości mamy widok na łąki i pola.

Mimo, że Wilanów jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą Warszawy, to przekornie nazywany jest zielonym. To skupisko wielu ciekawych miejsc, które są zadbane i pielęgnowane. Są dobrą alternatywą dla oklepanego PałacuWilanowskiego. Parki, plaże czy Mostek Zakochanych zyskują dodatkowy urok po zmroku. Inne dzielnice mogą tylko pozazdrościć.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy.

Zostaw odpowiedź