12 marca 2021

Zakup nieruchomości na kredyt – jak wygląda obecna sytuacja na rynku?

Mam bardzo dobrą wiadomość dla osób starających się o kredyt hipoteczny na zakup własnego mieszkania lub domu – w Warszawie i nie tylko! Banki właśnie obniżają wymagania związane z wysokością koniecznego do poniesienia wkładu własnego – z nawet 30 do 10%. Na taki ruch zdecydowały się już największe instytucje bankowe w Polsce.

Pandemia odłożyła w czasie realizację wielu ważnych decyzji. Te związane z zakupem nieruchomości na kredyt mocno przetasowały banki, które wiosną ubiegłego roku, na fali kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią, znacznie podniosły limity wkładu własnego – z 10 do 20, a nawet 30%. Dziś sytuacja wraca do normy, co na nowo otwiera drogę do zakupu swojego wymarzonego „M”.

Gdzie dostaniesz kredyt hipoteczny z 10% wkładem?

Obniżone do 10% wymagania deklarują już takie banki, jak m.in. Bank Pekao, Bank Ochrony Środowiska, Alior Bank, Bank Millenium, mBank i Santander.

UWAGA!

Oprócz niższego wkładu własnego, banki ponownie zaczynają wyrażać zgody na udzielanie kredytów hipotecznych na bazie innych warunków zatrudnienia niż umowa o pracę na czas nieokreślony. To świetna wiadomość szczególnie dla młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową i nie mają jeszcze za sobą długiej i ugruntowanej pozycji jeżeli chodzi o zatrudnienie na rynku pracy.

CIEKAWE!

Interesujące jest to, że mimo utrudnionego dostępu do źródeł finansowania zakupu nieruchomości, wartość wypłaconych w 2020 roku kredytów hipotecznych była zbliżona do tej z roku poprzedniego. Tylko w maju ubiegłego roku popyt spadł, by zaledwie miesiąc później ponownie wejść w fazę wzrostu. Co to oznacza? Że zainteresowanie zakupem nieruchomości nie spada nawet w czasach kryzysu.

Na jakie kwoty najczęściej zaciągamy kredyty hipoteczne? Zobacz ranking:

Miejsce pierwsze: kwoty powyżej 350 tys. zł

Miejsce drugie: kwoty powyżej 500 tys. zł

Miejsce trzecie: kwoty w przedziale 350-500 tys. zł

Powyższe wartości zapewne podyktowane są zmieniającymi się potrzebami Polaków. Dziś bowiem najchętniej kupujemy domy i mieszkania o większych metrażach i liczbie pokoi, najchętniej z ogrodem. A jak wiadomo, całkowita cena zakupu takiego lokum z reguły jest zdecydowanie wyższa niż np. małej kawalerki.

Czy ceny mieszkań będą rosnąć?

Musicie pamiętać, że jeżeli rynek najmu odbuduje się, ceny mieszkań nie tylko przestaną spadać, ale wręcz przeciwnie – zaczną rosnąć. Oczywiście, dużo zależy od tego, jak będzie rozwijać się sytuacja związana z pandemią – kiedy zostaną zniesione obostrzenia i w jakim tempie gospodarka będzie odmrażana. Pewne jest tu raczej tylko jedno, że stopy procentowe pozostaną na obecnym, rekordowo niskim poziomie (bo będzie mieć korzystny wpływ na wysokość rat za mieszkanie).

CIEKAWE!

Pamiętaj o realnym rozdźwięku pomiędzy ceną, za którą wystawiony jest dom czy mieszkanie, a realną ceną, którą lokum jest rzeczywiście warte. Z obserwacji rynku warszawskiego mogę powiedzieć, że choć z ofert wynika że cena ofertowa za m2 w stolicy wynosi nawet kilkanaście tysięcy, to realnie taką nieruchomość kupuje się najczęściej za 10 tys. zł za metr. Warto więc dokładnie przeanalizować ogłoszenia, szczególnie że naprawdę można obecnie znaleźć wiele ciekawych domów i mieszkań wycenionych racjonalnie i dzięki temu dostępnych dla osób ubiegających się o kredyt z 10% wkładem własnym.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź