14 sierpnia 2020

Od zerówki do matury – jak urządzić pokój ucznia?

Pokój dla ucznia powinien być zaskakujący, emocjonujący, pełen niespodzianek i zachęt do kreatywnego spędzania czasu. Z drugiej strony musi sprzyjać wyciszeniu, tak ważnemu podczas codziennej nauki. Poza tym istotne jest, aby był funkcjonalny, z mnóstwem miejsca do przechowywania dziecięcych skarbów, ubrań, książek i innych przedmiotów, które mogłyby rozpraszać uwagę. Jak to wszystko pogodzić w jednym pomieszczeniu?

Zwykle okres wakacyjny sprzyja wypoczynkowi i relaksowi. Ostatnie miesiące przyniosły jednak zbyt wiele wyzwań, aby móc spokojnie oczekiwać na pierwsze dni września i powrót do szkoły. Dziś, kiedy spędza się w domu zdecydowanie więcej czasu niż wcześniej i gdy dla wielu standardem staje się zdalne nauczanie, funkcjonalność jest wartością niezwykle ważną – a może i ważniejszą niż kiedykolwiek. Tym samym istotniejszym jest to, aby dobrze przygotować swoje wnętrze do właśnie rozpoczynającego się roku szkolnego. Co to oznacza w praktyce?

Sprawdź, jak zaaranżować idealny pokój ucznia?

Zacznę od wspomnienia, że aby urządzić od nowa pokój ucznia nie zawsze potrzebny jest duży remont. Wręcz przeciwnie. Z doświadczenia powiem, że bardzo często wystarczy szybka, nawet weekendowa metamorfoza, aby odkryć to pomieszczenie na nowo.

Aby przybliżyć Tobie, jak pracujemy przy takich projektach, jakimi zasadami się kierujemy, przygotowałem garść pomocnych wskazówek. Na pewno inspirujące dla Ciebie będą także zdjęcia aranżacyjne obrazujące przygotowane przez nas pokoje najmłodszych domowników.

Po pierwsze: wyraźny podział stref

W pokoju ucznia dzieje się bardzo dużo. To miejsce, które przecież nie służy tylko do nauki, ale i do spania czy zabawy. To nierzadko plac boju, a nawet laboratorium służące do przeprowadzania eksperymentów. Dlatego w mojej opinii kluczowy jest mądry podział na funkcjonalne strefy, które pozwolą zapanować nad panującym tu nierzadko chaosem i pozwolą na szybkie przywrócenie umożliwiającego naukę ładu.

WAŻNE!

W efektywnie urządzonym pokoju ucznia powinny znaleźć się trzy strefy: nauki, snu i zabawy. Gdy przestrzeń na to pozwala, warto w tym celu zastosować np. ażurowy regał, niską ściankę działową, zwiewne kotary czy ruchome parawany. Kiedy pokój jest niewielki, wtedy strefy można wydzielić akcentami kolorystycznymi pamiętając, aby barwy były ze sobą zgodne i nie wprowadzały dekoncentrującej niespójności.

Po drugie: dopasowane do wieku meble i wyposażenie

Inne potrzeby będzie mieć przedszkolak, a inne licealista. Dlatego wszystkie meble oraz pozostałe elementy wyposażenia, które znajdą się w pokoju, powinny być dobrze dopasowane do wieku, oczekiwań wynikających z zainteresowań oraz potrzeb definiowanych indywidualnymi predyspozycjami, takimi jak np. wzrost.

Szafy powinny ułatwiać segregację oraz przechowywanie rzeczy – zarówno ubrań, jak i książek, a w przypadku najmłodszych – także zabawek. W zależności od tego, jak dużo w pokoju ma znaleźć się przedmiotów, warto przewidzieć miejsce na dodatkowe meble. Mam na myśli np. regał ścienny, zamykaną skrzynię czy drabinkę z półkami. Jeżeli dziecko jest kolekcjonerem trzeba pomyśleć o odpowiednim wyeksponowaniu okazów – w tym celu przydadzą się np. szklane witrynki.

Szczególnie istotny jest także wybór odpowiedniego biurka, które powinno być dostosowane do wzrostu ucznia, dzięki czemu nie będzie obciążać kręgosłupa. Poza tym uważam, że im dziecko starsze, tym blat powinien być odpowiednio większy – w końcu pomocy naukowych i przyborów szkolnych systematycznie przybywa. Zawsze rekomenduję też ergonomiczne, wygodne krzesło pozwalające na uzyskanie odpowiedniej postawy (kolana zgięte pod kątem 90 stopni i wyprostowane plecy). Jeżeli chcemy, aby taki mebel posłużył nam przez długi czas, można wybrać krzesło z regulowaną wysokością.

WAŻNE!

Biurko musi być ustawione tak, aby oferowało dostęp do jak największej ilości światła dziennego (a wieczorem – sztucznego). Gdy dziecko jest praworęczne, zawsze wybieram lewą stronę pokoju (i na odwrót).

Po trzecie: sprzyjająca koncentracji kolorystyka

Dobierając paletę barw do pokoju dziecka staram się unikać agresywnych odcieni, które mogą powodować uczucie dezorientacji i przytłoczenia. Jestem zwolennikiem kolorów wyciszających i kojących – pasteli, szarości, beży i bieli. Intensywniejsze akcenty, które wykorzystuję, zawsze mają swoje ukryte dno – zielenie sprzyjają wypoczynkowi i skupieniu, pomarańcze pobudzają kreatywność a żółcie wnoszą do pokoju sporą dawkę słońca i radości.

Po czwarte: inspirujące dodatki

W pokoju ucznia powinny znaleźć się wszystkie ekscytujące dodatki, które zachęcą go do pogłębiania wiedzy. Mogą to być np. mapy i naklejki ścienne, globusy, tablice suchościeralne czy ściany tablicowe. Nie może zabraknąć dobrego oświetlenia – lampka biurkowa powinna mieć możliwość łatwej regulacji, a oświetlenie górne być wyraźne i nie męczyć wzroku.

Myślę, że dla tych, którzy czują się na siłach, aby samodzielnie przeprojektować pokój uczenia, powyższa garść inspiracji będzie bardzo pomocna. Kto jednak woli zdać się na nas, zapraszam do kontaktu – z przyjemnością zaprojektujemy wymarzoną przestrzeń dla młodego adepta, przygotujemy moodboard oraz przeprowadzimy nawet szybką metamorfozę w oparciu o home staging.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze komentarzy

Zostaw odpowiedź

Może Cię zainteresować