Nie od dziś wiadomo, że pierwsze wrażenie odgrywa niezwykle ważną rolę w naszym życiu. Zdaniem naukowców na wzbudzenie zainteresowania przy pierwszym kontakcie mamy zaledwie 11 sekund! I nie chodzi tutaj wyłącznie o kontakty międzyludzkie, bo podobna zasada obowiązuje również w przypadku mieszkań. Jak urządzić wnętrze, żeby już na wejściu budziło pozytywne emocje?

IMG_20180208_150626_9501 Front domu, czyli pierwsze wrażenie w urządzaniu wnętrz

W przypadku projektów architektonicznych to część zewnętrza budynków pełni rolę wizytówki. Trudno, żeby było inaczej, skoro jest codziennie oglądana przez gości, sąsiadów lub przypadkowych przechodniów. Dlatego wygląd fasady domu musi być odpowiednio przemyślany – nie wolno lekceważyć nawet doboru kolorów, gdyż za pomocą właściwych barw można skutecznie wysmuklić bryłę domu i ożywić jej wygląd. Generalnie jasne kolory optycznie powiększają budynek, więc dzięki białej elewacji nawet niewielki dom będzie się prezentował bardziej okazale. Kontrasty możemy natomiast wykorzystać do optycznego powiększenia okien lub podkreślenia fragmentów bryły.

IMG_20180208_150626_9501 Front domu, czyli pierwsze wrażenie w urządzaniu wnętrz

Grasz indywidualnie czy zespołowo?

Urządzanie wnętrz to w dużej mierze kwestia indywidualnych preferencji, ale już wybierając kolor elewacji, trzeba brać pod uwagę okolicę, w której mieszkamy, bo kolor elewacji powinien być podporządkowany otoczeniu. Najlepiej po prostu zadać sobie pytanie: czy chcemy się wtopić w tłum, czy może wolimy się wyróżniać? Podobnego dylematu nie mają naturalnie osoby, których domy położone są w otwartej przestrzeni – w ich przypadku dobór odcieni jest zdecydowanie mniej rygorystyczny, choć siedziba osadzona w naturze powinna z nią współgrać.

IMG_20180208_150626_9501 Front domu, czyli pierwsze wrażenie w urządzaniu wnętrz

Pośrodku fasady najczęściej znajdują się drzwi – takie ułożenie zapewnia harmonijny podział frontu budynku. Wejście do domu warto jednak nieco ożywić, np. poprzez umieszczenie po obu stronach drzwi doniczek. Niemniej trzeba pamiętać o tym, że naturalna zieleń wymaga regularnej pielęgnacji – inaczej piękna, żywa dekoracja uschnie i zacznie odstraszać. Można się nawet pokusić o mały ogródek nieopodal frontu wejściowego, ale wystrzegajmy się sadzenia w pobliżu drzwi drzew, krzewów i roślin z cierniami lub kolcami, bo będą utrudniać dostanie się do domu.

Do frontu musi prowadzić ścieżka, którą można stworzyć z różnych materiałów: kamienia, żwiru, betonu czy drewna. Uwaga: ścieżki ze żwiru wymagają regularnej pielęgnacji, gdyż szybko zarastają chwastami. Warto je jednak ograniczyć krawężnikami, bo inaczej kamyki będą się rozsypywać na boki.

IMG_20180208_150626_9501 Front domu, czyli pierwsze wrażenie w urządzaniu wnętrz

Przedpokój a urządzanie wnętrz

Front to wizytówka, ale niemniej ważną rolę przy urządzaniu wnętrza odgrywa przedpokój – w końcu to on jako pierwszy wita nas i naszych gości w mieszkaniu. Nie będziemy się jednak wielce o nim rozpisywać, bo zagadnieniu aranżacji przedpokojów poświęciliśmy już w przeszłości jeden nasz tekst – ograniczymy się wyłącznie do przypomnienia, że w przypadku tego pomieszczenia warto stawiać na wielofunkcyjne sprzęty, wytrzymałe podłogi (kontakt z piaskiem z zewnątrz) oraz ściany w ciemnych kolorach.

Opublikowano piątek, 23 luty 2018 przez Maciej Balcerek
avatar
Chief manager / supervision Skills: prawo, sprzedaż, opiniowanie i pełna obsługa nieruchomości, logistyka,negocjacje, umowy, odpowiedzialność za misję firmy, ostatnie słowo.

Odpowiedzi: 9 do wpisu “Front domu, czyli pierwsze wrażenie w urządzaniu wnętrz”

  1. avatar Bogusia napisał(a):
    24 luty 2018 o godz. 08:06

    Zadbane wejście do domu od razu daje pozytywne odczucia co do ich właścicieli. I nie zawsze musi to być tak piękne wejście jak tutaj zaprezentowano. Wystarczy ład i porządek wokół wejścia, czyli zagrabione liście, zadbane kwiaty w donicach czy grządkach, powyrywane chwasty, przycięty żywopłot. I wcale nie trzeba ponosić kosztów aby uzyskać taki efekt, wystarczą nasze chęci.

  2. avatar Norbet napisał(a):
    24 luty 2018 o godz. 20:34

    Niestety mnie nikt nie uświadomił w moich poczynaniach podczas sadzenia krzewów i wysypywania kamyków na ścieżce. Otóż moje piękne iglaki sypią się i wpadają pomiędzy białe kamyczki co niszczy cały zamierzony efekt. Nie miałem pojęcia, że istnieją takie krzaczki co są wiecznie zielone albo mają większe odpadające części, które można by zebrać dmuchawą do liści. Teraz czeka mnie wycinka.

  3. avatar Werrra napisał(a):
    25 luty 2018 o godz. 14:25

    Kolor elewacji niektórych budynków przywraca o zawrót głowy. I nie mam tu na myśli ułańskiej fantazji właścicieli domów jednorodzinnych, ich dom ich sprawa. Oburza mnie natomiast zachowanie niektórych wspólnot mieszkaniowych, które decyzją zarządu wspólnoty wybierają wygląd fasady budynku. I tym oto sposobem mieszkam sobie w pomarańczowo-zielonym budynku. Jak to możliwe, że dochodzi do takich rzeczy? Centrum miasta, a zdarzają się takie rzeczy, które w oczy kolą.

  4. avatar Rokeby napisał(a):
    26 luty 2018 o godz. 15:45

    Werra słusznie zauważyła. Niektóre elewacje bloków przyprawiają o zawrót głowy. Ale co zrobić, skoro wspólnoty mieszkaniowe mają wolną rękę w tym temacie. Takie sprawy powinny przechodzić przez miejską pracownię urbanistyczną, która powinna trzymać rękę na pulsie co do estetyki miasta i jej poszczególnych części.

  5. avatar Becca napisał(a):
    27 luty 2018 o godz. 11:30

    Ścieżka i podjazd dla samochodu to bardzo ważna rzecz. Bez tego wnoszą się tony piasku do domu. Niestety ja muszę czekać z wyłożeniem kostki do wiosny, bo grunt teraz jest zmarznięty i nie da się ruszyć z pracami.

  6. avatar Nina napisał(a):
    27 luty 2018 o godz. 18:09

    I to mi się podoba – kompleksowa obsługa. Podglądam Wasz fan page na facebooku i czekam na więcej zdjęć z tej realizacji. Fachowcy na 100%. Nie dość że wykończą mieszkanie, to jeszcze zaaranżują ogród.

  7. avatar radny napisał(a):
    27 luty 2018 o godz. 18:56

    Bliskie mi są problemy Warszawy. Również te, które odnoszą się do wymiaru estetyki miasta. Kolorowe elewacje budynków u każdego budzą negatywne emocje o zabarwieniu humorystycznym. Takie właśnie emocje budziła we mnie instalacja artystyczna „Tęcza” która znajdowała się na Placu Zbawiciela w Warszawie w latach 2012-2015. Nie dziwię się, że była kilkakrotnie podpalana. O pobudkach tego czynu nie będę tu pisał, temat dotyczy estetyki. Nie wnosiła żadnych wartości kulturalnych, co miała czynić z założenia. Nie mówiąc o estetyce, której można było wiele zarzucić.

  8. avatar Katarzyna napisał(a):
    28 luty 2018 o godz. 09:44

    Wiadomo, że o wyglądzie frontu domu i terenu wokół niego myśli się dopiero po zakończeniu wszelkich prac remontowych wewnątrz budynku. Jeśli ktoś ma czas i chęci to naprawdę warto samemu popróbować to wszystko zrobić. Efekt będzie bardziej doceniony i w przyszłości lepiej o to zadbamy. Natomiast jak ktoś nie ma czasu, będzie polegał na poradach wyczytanych w internecie to wróżę dobrych efektów. Lepiej zostawić takie rzeczy profesjonaliście. Wiem, bo sama pracuję w biurze architektonicznym i zgłaszały się do nas osoby, z już rozpoczętymi pracami. Przejęcie takiego projektu wymaga więcej zaangażowania aby nie utracić włożonych już kosztów. A to nie należy wcale do łatwych zadań.

  9. avatar Grzegorz napisał(a):
    22 marzec 2018 o godz. 11:17

    Pięknie wygląda te część ogrodu! U mnie jest sama trawa :)

Zostaw odpowiedź